Witam na moim Blogu!

Znajdziesz tutaj dużą porcję śmiechu i mam nadzieję, że dobrze przećwiczysz mięśnie brzucha ;-)
Zapraszam do lektury - najlepiej codziennie z rana, by dobrze nastroić się na cały dzień.


15 stycznia 2009

Eureka

Archimedes siedzi w wannie. Zmarznięty jak diabli, skulony, dygoce, woda zimna. Wreszcie wstaje i mówi:
- A, pierdzielę, nic już więcej nie wymyślę, z tym jednym polecę na miasto...
 

Brak komentarzy: